Aktualności
Nowe Koło Związku Żołnierzy Wojska Polskiego
W dniu 15 listopada 2024 r. wziąłem udział w niecodziennej uroczystości. Była to uroczystość związana z powstaniem Gminnego Koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w gminie Niemce k. Lublina. Na uroczystość zostałem zaproszony przez pana Władysława Maszkowskiego - byłego radnego Rady Gminy Niemce. Pana Władysława Maszkowskiego poznałem przed około dwoma laty podczas uroczystości odznaczenia sztandaru jednej ze szkół Złotym Krzyżem Związku. Potem nastąpiły spotkania z młodzieżą szkolną w Niemcach, Dysie i Ciecierzynie i wspólne propagowanie zawodu żołnierza. Pisałem o tym wcześniej w jednym z numerów Głosu. Już wówczas p. Władysław Maszkowski poinformował mnie, że nosi sie z zamiarem założenia Koła Związku. Jego działalność sfinalizowana została w dniu 15 listopada. Na uroczystość przybyli m. in. gen. bryg. pil. w st. spocz. dr Ryszard Hat: - były komendant Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych, były zastępca Szefa Sztabu Sił Powietrznych, były szef Wojsk Lotniczych-zastepca szefa Szkolenia Sił Powietrznych, płk Tadeusz Hawrylinka - Prezes Zarządu Wojewódzkiego ZZWP w Lublinie, władze gminy Niemce z wójtem Marianem Golankiem i jego zastępczynią Renatą Laszcz na czele, przedstawiciele starostwa powiatowego w Lublinie, przedstawiciele Policji i Państwowej Straży Pożarnej, Jan Falecki Przewodniczący Lubelskiego Zarządu Wojewódzkiego ZKRPiBWP, występujący w mundurze generała broni Bractwa Liderów (sic!).
Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w kościele pw. św. Ignacego Loyoli, którą celebrował proboszcz ks. Mirosław Skałban. Jego wystąpienie przed rozpoczęciem mszy oraz homilia wygłoszona w trakcie jej trwania zasługują na słowa najwyższego uznania. Oba wystąpienia zawierały wielką dawkę patriotyzmu. Poświecone były etosowi i trudowi służby wojskowej, obowiązkom żołnierza wobec Ojczyzny, a także żołnierzom broniącym naszej wschodniej granicy. Wiele słów ks. proboszcz poświęcił powstającemu Kołu Związku Żołnierzy Wojska Polskiego. Wyraził przekonanie, że będzie ono krzewicielem patriotyzmu i tradycji historycznych regionu. Jego powstanie porównał do ziarna rzuconego w glebę, które rozwija się powoli i po pewnym czasie wydaje plon. Życzył członkom koła sukcesów i wzrostu szeregów. Wystąpienia ks. proboszcza powinni wysłuchać wszyscy purpuraci by uczyć się jak trafiać do ludzkich serc.
Po mszy wszyscy przenieśli się do nowoczesnej Gminnej Biblioteki Publicznej, gdzie nastąpiła część oficjalna. Pan Władysław Maszkowski przedstawił przebieg działań prowadzących do powstania koła, jego 8 członków, (w tym 3 byłych żołnierzy i jedną panią) oraz główne kierunki działania w najbliższym czasie.
Płk Tadeusz Hawrylinka odczytał uchwałę Zarządu Wojewódzkiego ZŻWP w Lublinie o wyrażeniu zgody na utworzenie koła. Jej kopię wręczył zastępczyni wójta gminy Niemce. Wójt gminy oraz przedstawiciel starostwa powiatowego w Lublinie poinformowali o objęciu nowo powstałego koła swym patronatem. Zabierając głos złożyłem gratulacje Kołu, krótko przedstawiłem historię Związku i jego główne problemy i zadania. Zachęciłem do współpracy z innymi służbami mundurowymi. Przekazałem panu Władysławowi Maszkowskiemu legitymacje, znaczki organizacyjne oraz statut Związku.
Powstanie koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w gminie, w której nie ma wojska może być dobrym prognostykiem.
Okazało się, że wystarczy 1- 2 aktywistów, zaangażowanych w propagowanie spraw wojska i obrony kraju i na efekty działań nie trzeba długo czekać. Trzeba ich tylko znaleźć i zachęcić do działania. Wystarczy dotrzeć do lokalnych władz oraz znaleźć przyjaciół i patronów. Powstanie Koła Gminnego ZŻWP nr 4 w Niemcach jest tego dobitnym przykładem. Najwyższy czas uświadomić sobie, że lokalne władze chcą mieć na swym terenie wojsko, jeśli nie jednostkę wojskową to chociaż koło naszego Związku. To zawsze podnosi rangę imprez organizowanych przez nie. Wykorzystajmy to.
Aby podeprzeć powyższą tezę posłużę się informacją uzyskaną na ostatnim posiedzeniu EUROMILU. We Francji władze każdego miasteczka, czy gminy chcą mieć na swoim terenie organizacje byłych żołnierzy, którzy występując w mundurach uświetniają wiele uroczystości.
Czy my mamy być gorsi? Zatem do dzieła Koledzy, niech nikt nie narzeka na trudne warunki.
Henryk Budzyński
« Powrót do listy