Związek Żołnierzy Wojska Polskiego
Zarząd Główny

Adres Zarządu Głównego:
ul. Miklaszewskiego 5, 02-776 Warszawa

tel. +48 727 008 000

Organizacja pożytku publicznego   KRS 0000141267

Rachunek Bankowy Zarządu Głównego: 45 1240 6104 1111 0000 4784 5055

Aktualności

WIELCY LUDZIE ZWIĄZKU!!!

Na ziemi województwa pomorskiego jest sobie spokojna miejscowość gminna Cewice, pow. Lębork. Mieszkają tam sami dobrzy i uczynni ludzie, w tej małej ojczyźnie bardzo prężnie działa Koło nr 7 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego pod dowództwem prezesa kol. kmdr. ppor. pil. Wiesława Dąbrowskiego, a opiekunem Koła jest wójt gminy Cewice, Pan Jerzy Bańka. Koło to na dzień 1 stycznia 2021 r. liczy 21 członków.
   Na wielką uwagę i pokreślenie zasługuje tam dwóch wspaniałych ludzi, a mianowicie kol. st. chor. sztab. Lech Wesołowski - sekretarz Koła i kol. mł. chor. Marian Wrzałkowski - członek.

   Kilka lat wstecz, trzech tenorów z koła nr 7 tj. Kol. Lech Wesołowski, kol. Ryszard Budzyński i kol. Marian Wrzałkowski podjęli zobowiązanie, że odrestaurują trzy mocno zaniedbane groby swoich kolegów. Jeden grób w Siemirowicach i dwa groby w Cewicach. Tą wspaniałą i wzniosłą decyzję wsparli: Koło nr 7, Koło nr 12 „lotników morskich” z Lęborka i ZR ZŻWP w Słupsku tak duchowo jak i finansowo. Finał tego przedsięwzięcia jest taki, że dziś groby żołnierzy są w bardzo dobry stanie i Koło nr 7 nadal się tymi mogiłami opiekuje. Los jednak nie zawsze sprzyja nam w codziennym życiu i stało się tak, że kol. kpt. Ryszard Budzyński - wieloletni były sekretarz Koła mocno zachorował, finał leczenia szpitalnego był taki, że w dniu 15 sierpnia 2018 r. przywieziono do domu „roślinę”, która nie potrafiła samodzielnie egzystować i wówczas ponownie u kol. Lecha Wesołowskiego obudził się zew pomocy koleżeńskiej wspólnie z Marianem Wrzałkowskim zajęli się rodziną Budzyńskich, ponieważ żona kol. Ryszarda Pani Janina również nie mogła i nie może samodzielnie egzystować z uwagi na schorzenie Alzhaimera.
    Ci dwaj wielcy i godni koledzy głównie kol. Lech Wesołowski ciągle od prawie trzech lat prowadzą, opiekę paliatywną, a bardziej skomplikowane czynności wykonują wspólnie, takie jak: mycie, kąpiel, czasami gotują i karmią, gdyż kol. Ryszard Budzyński karmiony był przez dwa lata pozajelitowo, dziś dzięki Pani dietetyk i lekarza kol. Ryszard je w miarę normalnie, ale potrawy lekko strawne o wysokich normach dietetycznych (na schabowy czy bigos nie ma miejsca). Kol. Lech Wesołowski tą opiekę sprawuje w pełnym zakresie i na każde zawołanie o każdej porze dnia i nocy. Podkreślić należy, że trzy razy w tygodniu na 5 godzin przychodzi Pani, która wykonuje takie rzeczy jak, sprzątanie, pranie i główne gotowanie.  Reasumując tą piękną koleżeńską, ludzką i Związkową postawę należy podkreślić, że tak kol. Lech Wesołowski jak i kol. Marian Wrzałkowski wykonują wręcz perfekcyjne jedno z trzech najważniejszych celów statutowych, a mianowicie: „Obrona praw i interesów byłych żołnierzy i ich rodzin oraz działanie na rzecz poprawy waunków socjalnych i zdrowotnych”. Ponadto definitywnie należy stwierdzić, że gdyby nie było tej koleżeńskiej pomocy to należy domniemywać, że kol. Ryszard Budzyński już dawno nie byłby wśród nas.
    Postawa tych dwóch wielkich kolegów jest wzorem i przykładem do naśladowania, są to ludzie wyjątkowi, tacy ludzie to skarb dla naszego środowiska i dla społeczności wogóle. Takich ludzi należy pokazywać wszędzie na każdym kroku naszej Związkowej działalności.
    Koledzy w imieniu Prezydium ZR ZŻWP w Słupsku oraz swoim własnym składam publicznie i po żołniersku kol. Marianowi, a Tobie Leszku w szczególności wdzięczne słowo:
DZIĘKUJĘ!!!  DZIĘKUJĘ!!! DZIĘKUJĘ!!!   

Życzę Wam zacni i wielcy koledzy - bohaterowie bardzo dużo zdrowia, miłości, szczęścia wytrwałości, wdzięczności, szacunku i wszelkiej pomyślności w życiu osobistym, rodzinnym i Związkowym dziś, jutro, pojutrze do końca świata i dwa dni dłużej.
 

Słupsk 20.02.2021 r.                    Romuald DETMER - prezes ZR ZŻWP

 

« Powrót do listy