Związek Żołnierzy Wojska Polskiego
Zarząd Główny

Adres tymczasowy Zarządu Głównego:
ul. Miklaszewskiego 5
02-776 Warszawa

tel. +48 727 008 000, + 48 727 008 001, + 48 727 008 105

Organizacja pożytku publicznego   KRS 0000141267

OSTATNI ŚWIADEK

 

 

Marcin Ogdowski „Ostatni świadek”, wydawca ENDER


     W przeciwieństwie do amerykanów niewielu polskich pisarzy, filmowców próbuje zmierzyć się z problemami polskich żołnierzy na misjach poza granicami kraju, chociaż przez tą służbę od lat pięćdziesiątych przewinęło się dobrze ponad sto tysięcy polskich obywateli. Dobrze, że Marcin Ogdowski, zawodowo, jako dziennikarz interesujący się szczególnie misją afgańską, podjął się tego tematu. I chociaż autor sugeruje, że jest to tylko fikcja literacka to jednak z mojego punktu widzenia, jako uczestnika misji irackiej, dostrzegam bardzo realnie przedstawione życie polskich żołnierzy na tej kolejnej wojennej misji, jaką jest Afganistan. Artykułowanie emocji w tragicznych sytuacjach, rozterki moralne po śmierci lub zranieniu kolegi z plutonu, tęsknota za bliskimi w kraju to typowe obrazy chyba z każdej wojennej misji. Solidarność w plutonie, kompanii występuje nie tylko pomiędzy szeregowymi żołnierzami, ale jest także miedzy żołnierzami i ich dowódcą w kraju, co widzimy na przykładzie podporucznik Alicji Kowalewskiej, szczególnie tego, co zrobiła dla swoich chłopaków. Do dziś pamiętam, co czułem, jako dowódca 1 BCT w Iraku, gdy 12 września 2004 r. trzech polskich żołnierzy ginie w zasadzce w północnej części prowincji Babil. Po takich wydarzeniach są chwile szczególnie trudne i różne reakcje takie jak załamania nerwowe, rozdrażnienie czy nawet chęć natychmiastowego powrotu do kraju. To wszystko nie jest obce naszym żołnierzom, bo to są przecież tacy sami młodzi ludzie jak wielu ich rówieśników w kraju, tylko tym mundurowym dane było znaleźć się w ekstremalnych sytuacjach, otrzeć się o śmierć i przeżyć nagłe, tragiczne odejście kolegi, przyjaciela, z którym dzieliło się miejsce w kontenerze mieszkalnym.
     Wydarzenie w wiosce Nabud Khel do złudzenia przypominają przypadek Nadgar Khel, a szczególnie reakcję polityków i świata mediów. Pierwsi dbają tylko o swój wizerunek i żeby broń boże coś im nie zaszkodziło. Jedyną jaśniejszą gwiazda w tym towarzystwie jest wiceminister ON, emerytowany generał, wcześniej, jako dowódca bardzo popularny wśród swoich podwładnych. Drudzy (też poza małymi wyjątkami) gonią za tanią sensacją i tytułami, które mogą im napędzić więcej czytelników. Identycznie było w 2007 roku.
    „Ostatni świadek” to pokazanie rzeczywistości służby polskich żołnierzy w dalekim islamskim kraju, o obcej kulturze, wierze i poziomie cywilizacji, gdzie te wszystkie uwarunkowania należy uwzględniać, aby właściwie realizować zadanie w składzie międzynarodowej koalicji. Pomimo, że do nas strzelają, jako żołnierze musimy zdobywać serca mieszkańców i pamiętać o tym, że to my przyszliśmy do nich, a nie oni do nas.
     Dla czytelnika z poza wojska jest chyba za dużo slangu wojskowego, który jednych może zaciekawić, a innych zniechęcić. Książkę jednak warto przeczytać, bo pokazuje kawałek realnego życia, dalekiego od cukierkowatego obrazu wojska z mediów czy nadętych relacji polityków.

gen. bryg. Jerzy WÓJCIK