Związek Żołnierzy Wojska Polskiego
Zarząd Główny

Adres Zarządu Głównego:
ul. Miklaszewskiego 5
02-776 Warszawa

tel. +48 727 008 000, + 48 727 008 001, + 48 727 008 002

Organizacja pożytku publicznego   KRS 0000141267

Aktualności

Zasłużeni dla miasta Jelenia Góra

W sali koncertowej jeleniogórskiej Filharmonii Dolnośląskiej im. Stefana Strahla 27 września 2017 r. odbyła się uroczysta sesja Rady Miejskiej, podczas której wyróżniono 10 osób i dwie instytucje, które zdaniem radnych swoim działaniem zapracowały na tytuły „Zasłużonego dla miasta Jeleniej Góry”.
    Do grona zasłużonych dołączyło aż 5 osób mundurowych - 3 żołnierzy WP w stanie spoczynku, jeden policjant i jeden strażak PSP. Są to: Wojciech Kapałczyński - były wieloletni konserwator zabytków, sprzeciwił się pomysłowi wyburzenia kamienic wokół jeleniogórskiego ratusza w pierwszej połowie lat 70-tych. Pułkownik Edward Basałygo - żołnierz, społecznik, dokumentalista, autor kronik i publikacji dotyczących wojska w Jeleniej Górze, prezes Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Jeleniej Górze. Alicja Marta Olejniczak - pierwsza działaczka Solidarności w Polfie, która posiada legitymację związkową z nr 1, za kolportaż nielegalnych druków i pomoc rodzinom osób represjonowanych zatrzymana przez SB i aresztowana, potem internowana. Stanisław Przędzielewski - instruktor żeglarstwa, kapitan jachtowy, założyciel Jeleniogórskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego, działający w żeglarstwie od 60 lat. Przygotował do żeglarstwa także osoby z niepełnosprawnością. Pułkownik Franciszek Michalik - członek zarządu stowarzyszenia Radar, dba o popularyzację działań stowarzyszenia i pamięci tradycji wojskowych w Jeleniej Górze. Tomasz Szczurowski - wieloletni naczelnik wydziału prewencji policji w Jeleniej Górze, obecnie zastępca komendanta powiatowego policji w Lwówku Śląskim. Leszek Dacewicz - sportowiec senior, mistrz świata w triathlonie w swojej kategorii wiekowej 70-79 lat. Major Kazimierz Kopaniarz - służył w wojsku 31 lat, nie zgubił nutki społecznej, ukończył cywilne studia ekonomiczne, ma udział w upamiętnieniu istnienia garnizonu Wyższej Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej i 18. Karkonoskiego Pułku Przeciwlotniczego w Jeleniej Górze oraz upamiętnienia działań Wojska Ochrony Pogranicza w Szklarskiej Porębie. Prezes Zarządu Rejonowego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Jeleniej Górze. Piotr Wincenty - strażak PSP Jelenia Góra, dowódca Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno Nurkowego, pomagał ludziom w czasie powodzi. Jakub Thauer - dziennikarz i wolontariusz, współtwórca akcji Nie bądź żyła, oddaj krew, współorganizator finałów WOŚP w Jeleniej Górze. Rotary Club Jelenia Góra (przedsiębiorcy wspierający potrzebujących). Terenowy Komitet Ochrony Praw Dziecka w Jeleniej Górze. Nagroda Finansowa Miasta Jeleniej Góry - Tomasz Czaplicki - sportowiec, medalista mistrzostw świata i zdobywca pucharu świata w kajakarstwie freestylowym. Radni nie zapomnieli o jubileuszu Jeleniogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która w tym roku obchodzi swoje 60 - lecie. Symboliczny prezent wręczono prezesowi Mirosławowi Garbowskiemu.
    O tegorocznych laureatach prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła mówił: Są to ludzie, którzy na co dzień swoją pasją, oddaniem, zaangażowaniem wzmacniają kręgosłup duchowy Jeleniej Góry. To, że miasto się zmienia, a wielu to zauważa, dzieje się za sprawą ludzi. Każdy z wyróżnionych swoją pracą dokłada cegiełkę do wspólnego domu, jakim jest Jelenia Góra. W podobnym tonie wypowiedział się przewodniczący rady Konrad Sikora. Podkreślił, że zasłużeni to osoby, które nie tylko wykonują dobrze swoją pracę, ale robią też coś ponad swoje obowiązki, np. udzielają się społecznie, działają na rzecz innych. Prowadzący spotkanie aktor Jacek Grondowy wyczytywał laudację każdego z nagrodzonych zapraszając go na scenę. Poniżej załączona jest treść laudacji wyróżnionych żołnierzy w stanie spoczynku Wojska Polskiego. Wyróżnieni z dumą i zadowoleniem przyjmowali podziękowania, gratulacje oraz statuetki z rąk radnych. Miłym akcentem podczas oficjalnych uroczystości były występy utalentowanych dzieci i młodzieży naszego miasta.
     Jacek Grondowy w laudacji Edwarda Basałygo powiedział: „Są w historii sentencje na tyle uniwersalne, że można je odnieść do każdego człowieka, niezależnie od jego osobistych przekonań i poglądów. Poznacie ich po owocach - miał powiedzieć ewangelista Mateusz, przez co należy rozumieć, że to czyny, a nie słowa opisują najbardziej wyraziście wartość każdego z nas.  Można też językiem świeckim określić kogoś, jako człowieka renesansu - wykształconego, wrażliwego, nieobojętnego na impulsy, które niesie los, zostawiającego w wielu miejscach dobre ślady swojej bytności. I jedno i drugie pasuje do cech pułkownika Edwarda Basałygo, który niemal całe swoje życie spędził w pracy dla Jeleniej Góry i Pogórza Izerskiego. Dla regionu, któremu postanowił oddać to, co najlepsze. Żołnierz, oficer, społecznik, dokumentalista ... jest autorem kronik, publikacji tyczących wojska i Jeleniej Góry, inicjatorem powstania wielu pomników, także „żywych”, jeśli można tak określić „Dąb Pamięci Żołnierzy Wojska Polskiego Garnizonu Jelenia Góra”. Jest organizatorem wielu konferencji popularno - naukowych, podróży śladami walk żołnierzy polskich. Inicjator przypomina współczesnym o trudnej historii i ludziach niezwykłych, choćby w postaci rotmistrza  Jana Ładosia i nazwaniem jednej z ulic jego imieniem. Jedną z cech charakteru Edwarda Basałygo jest jego przekonanie o konieczności integracji ludzi. Szukanie wszystkich elementów, które mogą ich łączyć, eliminowanie zagrożeń dezintegracją. Sam daje przykład lojalności, rzetelności, więc w kręgu osób, wśród których pracuje po prostu nie wypada być innym. W tak zwanych dzisiejszych czasach taka postawa jest coraz  rzadsza, chociaż coraz bardziej potrzebna. Coraz mniej doceniana, a przecież nie do przecenienia. Niezależnie od czasów miarą patriotyzmu powinien być stosunek do pracy, kultury, języka i ludzi, a przede wszystkim do kraju, dla którego się pracuje. Nie potrzebujemy szukać daleko dobrych wzorców, mamy w swoim gronie pułkownika Edwarda Basałygo”.
    Jacek Grondowy w laudacji Franciszka Michalika powiedział: „Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości, ani prawa do przyszłości. To słowa Józefa Piłsudskiego, które nie tylko nie utraciły swojej ważności ale wręcz zyskały na prawdzie w ostatnim czasie. Wojsko Polskie jest bowiem tą  formacją, która – niezależnie od nurtów społecznych i politycznych w kraju, zapatrywań różnych osób na różne obszary spraw może stanowić i stanowi punkt odniesienia w każdej rozmowie o patriotyzmie, o poświęceniu dla Ojczyzny. Rota przysięgi wojskowej mówi wprost: Ja żołnierz Wojska Polskiego przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej (....) stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza Polskiego (...). Stowarzyszenie Żołnierzy Radiotechników Radar powstało właśnie po to, by żołnierze, już w stanie spoczynku, mogli kontynuować swoją misję i nieprzerwanie strzec honoru. Dopisywać wciąż nowe rozdziały do historii garnizonu jeleniogórskiego, która w polskim okresie liczy raptem sześć dekad. Ale w czasie swojego istnienie garnizon ów był jednym z tych elementów wizerunku miasta , którego nie sposób było pominąć mówiąc cokolwiek o Jeleniej Górze. Pułkownik Franciszek Michalik, członek Zarządu tego stowarzyszenia, jego członek - założyciel jest właśnie takim człowiekiem, dla którego patriotyzm i patriotyzm lokalny nie jest pustym dźwiękiem. Przysięga żołnierska wciąż go obowiązuje. Dla niego i żołnierzy takich jak on tradycje wojskowe, gdzie honor jest kanwą zachowań są wciąż ważne. Dba o popularyzację wszelkich wartościowych postaw jako redaktor strony internetowej „Radaru” i biuletynu Radar, prowadzi dokumentację fotograficzną działań stowarzyszenia i swoich kolegów. Pamięta o kombatantach, ale też o tym, że nic nie jest dane raz na zawsze, Żeby budować potrzebę umiłowania regionu, trzeba go poznawać, stąd jego zainteresowania możliwie najszerszym udziałem rodzin wojskowych w wycieczkach i rajdach w Sudetach Zachodnich. Każdy dzień jest kawałkiem historii, który dopisujemy sami ... Pułkownik Franciszek Michalik pisze ją szczególnie pięknie”.
    Jacek Grondowy w laudacji Kazimierza Kopaniarza powiedział: „Dla żołnierza służba nie kończy się w momencie zdjęcia munduru - kto zdecydował się na wojskową karierę, ten - w świadomości i podświadomości - ma trwale zapisane, że jest gotów stanąć na każdy alert. Ale i w tym gronie są tacy, którzy pojmują służbę, jako misję stricte wojskową, i tacy, którzy - służąc w wojsku - nie gubili nutki społecznej, poszerzają swoje horyzonty na zupełnie inne obszary, wzbogacając wyobraźnię żołnierza i jednocześnie budząc pokłady swojej empatii dla sprawy, dla której wojsko przecież służy – dla edukacji, rozwoju, społecznej integracji.  Major Kazimierz Kopaniarz należy właśnie do tej drugiej grupy. W toku służby w wojsku. trwającej 31 lat. wypełniając wzorowo swoje żołnierskie powinności, ukończył cywilne studia politechniczne i podyplomowe ekonomiczne. Pewnie właśnie  m. in. to, że potrafił łączyć rozmaite zainteresowania i pasje, widzieć świat nie tylko przez pryzmat potrzeb i powinności jednostki wojskowej, pozwoliło mu takie pojmowanie spraw społecznych, że działalność w organizacjach stała się naturalną kontynuacją aktywności życiowej. Upamiętnienie istnienia garnizonu, zarówno Wyższej Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej, jak i 18 Karkonoskiego Pułku Przeciwlotniczego, praca dla Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, upamiętnienie wojskowej historii Szklarskiej Poręby, w tym działalności jednostki Wojsk Ochrony Pogranicza, to tylko niektóre z zadań, jakie na siebie wziął i z których wywiązał się jak żołnierz. Bez zarzutu”.
     Nie mniej interesujące były laudacje wygłoszone o pozostałych laureatach, w tym o kolegach mundurowych nie będących żołnierzami WP. Wszystkim wyróżnionym składamy gratulacje i życzymy „TAK TRZYMAĆ” .

Edward BASAŁYGO
Foto: Piotr MICHALIK

 

Laureaci
Widok ogólny sali
Laureaci (od lewej): płk Edward Basałygo, mjr Kazimierz Kopaniarz i płk Franciszek Michalik
Dyplomy

« Powrót do listy